W szkole, nie powiem, ciekawie. Afera mundurkowa, „nie mogę panu powiedzieć gdzie byłam, jak mnie na lekcji nie było… ale już jestem” oraz trenowanie stu japońskich technik zwalniania się.
W zakładkach na górze umieszczam nowe opowiadanie („Dom”).
Nie mam nic ciekawego do powiedzenia. Baj
[zdjęcia - KLIK -> powiększają się]












Ach, jak ja kocham te zdjęcia ;))
Ciekawe fotki. :)
Teraz zauważyłem na blogrollu swoją stronkę. Dzięki.