<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="0.92">
<channel>
	<title>This is the mess i&#039;ve made.</title>
	<link>http://akysz.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Aug 2010 15:43:18 +0000</lastBuildDate>
	<docs>http://backend.userland.com/rss092</docs>
	<language>en</language>
	<!-- generator="WordPress/3.0.1" -->

	<item>
		<title>Link na dziś</title>
		<description><![CDATA[http://www.liekeromeijn.nl/ PS Moje dotychczasowe wakacje mijają pod znakiem planów niezrealizowanych. Nie umiem wykorzystać tak dużej ilości wolnego czasu, i w efekcie przepływa mi on przez palce.]]></description>
		<link>http://akysz.pl/?p=1631</link>
			</item>
	<item>
		<title>zawaaaał</title>
		<description><![CDATA[Mój komputer przeszedł samego siebie. Jestem świadoma tego, że jest tak stary, że właściwie mógłby być kamienny i mieć metkę &#8216;made in mezozoik&#8217;, i że jak go włączam, to sąsiedzi zastanawiają się, czy zamierzam kosić ogródek, czy po prostu chcę wejść na fotobloga. Dzisiaj, całkowicie po Bożemu, włożyłam do napędu CD płytę ze zdjęciami i [...]]]></description>
		<link>http://akysz.pl/?p=1623</link>
			</item>
	<item>
		<title>czytam</title>
		<description><![CDATA[Biblioteczna nerwica natręctw. W obawie przed bezwzględnym rokiem szkolnym, który zapewne pozbawi mnie możliwości czytania ot tak dla przyjemności, pochłaniam książki. W poszukiwaniu pierwszego tomu &#8222;Serii Niefortunnych Zdarzeń&#8221; (właśnie, pożyczy mi ktoś?) zawitałam do działu dziecięcego. Ilekroć tam jestem, muszę sprawdzić, czy czasem nie pojawiła się jakaś nowa książka Jacqueline Wilson. Może to i prawda, [...]]]></description>
		<link>http://akysz.pl/?p=1614</link>
			</item>
	<item>
		<title>bzzzzz</title>
		<description><![CDATA[Wszyscy lubią czytać aforyzmy i inne mądre myśli. Są ludzie, i ja do nich należę, którzy takowymi się karmią. Koleżanka, która pożyczyła ostatnio ode mnie książkę, zapytała, czemu niektóre zdania albo wersy w wierszach zakreślam różowym pisakiem. Każdy fragment zabazgrany na różowo, przenoszę potem do cytatnika, który czytam zawsze od deski do deski, ilekroć wezmę [...]]]></description>
		<link>http://akysz.pl/?p=1608</link>
			</item>
	<item>
		<title>łaj, de fak, blog?</title>
		<description><![CDATA[Odkąd mam tego bloga jest mi jakoś łatwiej myśleć. Z reguły (wbrew pozorom) myślę, czasem bardzo dużo, za dużo. Pisanie tutaj pozwala mi to uporządkować. Taka forma dialogu z samym sobą, choć teraz to przypomina bardziej kłótnię. Od powrotu z Czech w zeszłym roku wiem już, co chciałabym robić do końca życia (wiem jak to [...]]]></description>
		<link>http://akysz.pl/?p=1508</link>
			</item>
	<item>
		<title>Z cyklu &#8222;optymistyczne podsumowania&#8221;</title>
		<description><![CDATA[Kończę gimnazjum. Mam parę osiągnięć, mam dobrą średnią, dobre wyniki testów, dobrą ilość punktów do liceum, wszystko dobre. Umiem wszystko, czyli nic. Ludzie renesansu nie istnieją. Mimo stereotypu warszawiaka, mimo kultu Krakowa &#8211; podobało mi się w Warszawie. Jedynie właściwe określenie dla tego miasta, jakie przychodzi mi na myśl, to &#8222;sympatyczne&#8221; [KLIK-&#62;powiększa się]]]></description>
		<link>http://akysz.pl/?p=1560</link>
			</item>
	<item>
		<title>aiaiao!</title>
		<description><![CDATA[Pójdziesz za mnie na wartę? Ok, ok. Tam, przy tylnej bramie. Anka, gdzie masz ten lakier? Nie rzucaj w nią moją bluzką. Adaaaaa, Adaaa&#8230; padać zaczęło, zdejmij pranie, prooooszę&#8230; Zimno! Epidemia trzydniowej grypy. Harcerz jest zawsze pogodny. Dzik Cieszysław. Tomek z gitarą. Rozwód przed weselem. Nie chce mi się robić mężowi kanapek. Jeszcze tylko 5 [...]]]></description>
		<link>http://akysz.pl/?p=1558</link>
			</item>
</channel>
</rss>
