Galeryja
maj
Na zdjęcia zrobione w piątek na scenie poświęcam osobną notkę.
Jesteście wielcy;
„Chopie! cykasz te foty?”
„[...] bo ona to to.. ona to na gówno mówi papu, a na jedzenie kaka!”
(nowa notka z większą zawartością notki w notce pojawi się jak mama przestanie zganiać mnie z kompa..)
[KLIK -> POWIĘKSZA SIĘ]







Dzieło Czubaki na szybie Zamku również udokumentowałam, lecz nie dodam go tu xD
Kilka zdjęć zdjęłam, bo się Weti buntował;p
more...
maj
Wtorek.
8:00 – jestem w szkole
8:05 – idę na wf
8:06 – zawracam widząc koleżankę na świetlicy
8:07 – walę w drzwi rozsuwane z bardzo przezroczystej i bardzo twardej pleksy
8:08 – jestem już obudzona i postanawiam iść na wf
Nie ma to jak owocnie zacząć dzień (siniak na kolanie+spuchnięty łuk brwiowy)… xD
Dialog mój i Anki na Wembleyu:
Anka: O który sklep ci chodzi?
Ja: O ten taki noooo. Ten.
A: Który?
J: Taki co jest tam, nooooo.
A: aaaaa! Ten taki?
J: No!
Z ostatniej chwili.
Prolog (xD)
Ja i Norek znamy się od ponad 10 lat. Z racji, że dzieli nas tylko płot puki nie poszliśmy do szkoły spędzaliśmy ze sobą całe dnie. Budowaliśmy dom, murowaliśmy płot rozcieńczoną zaprawą murarską, składaliśmy auto, przerabialiśmy mojego bmx’a na skuter i tak dalej i tak dalej. Obecnie już nie budujemy żadnego ustrojstwa, ale tak czy siak Norczysław pozostał moim bratem nieoficjalnym [tak, to przez tego żula byłam skrzywionym psychicznie dzieckiem, które zamiast bawić się lalkami zbija im z desek toporne domki :D].
Obecnie nasi bracia; mój Ka – 3 latka i Norek junior – Kuba, 5 lat; również są kolegami, ale w większości aspektów są naszymi przeciwieństwami. My z Norem NIGDY się nie pokłóciliśmy, za to nasi braci piorą się łopatkami siedząc w piaskownicy, wyrywają sobie autka a dziś Kuba napchał Kacprowi do nosa gąbki, którą wyrwał z siedzenia jego rowerka.
Przed chwilą byłam świadkiem, jak p. laryngolog wyciąga mu tą gąbkę takimi szczypcami.
Będę mięc traumę. Żyje w domu wariatów!
Poniedziałek cudowny. Z Natalią i Satanem;* Tu, sesja numer jeden:








Bardzo ciekawy wyjątek z mojego zeszytu do WOSu, jekcja o tolerancji.
‘Czego nie powinniśmy tolerować?
- rasizmu
- nekrofilii’
Taa, nekrofilia jest problemem na skalę ogólnokrajową, czym zasłużyła sobie na miejsce tuż po rasizmie xD
Cudowny tydzień mam. Dziś Vava, jutro scena z Natalią (tą panią powyżej) + zdjęcia a potem od razu do Agi i impreza pidżamowa z nią, Basią i Marzenką + 4 część Pottera + zdjęcia^^
‘ A przecież dawno nie było tak dobrze, przecież dawno nie było tak dobrze..’
Mówiłam już, że kocham Grabaża? Nie ważne, jak dziwnie bym się czuła, zawsze znajdę tekst, który by to odwzorował.
more...
maj
To jest plakat propagandowy akcji „Nie kupuj 3″. Trójką sa oznaczone jajka pochodzące z chowu klatkowego.
Kury ‘nioski’ hodowane w klatkach (sześcian, jedna ściana odpowiada kartce A4) spędzają w nich całe życie nie widząc światła dziennego. Obcina sie im dzioby i pazury, by były mniej agresywne.
Ptaki karmione są GMO i antybiotykami, które nie są zdrowe dla nich jak i dla konsumentów.
Myślę, że nie muszę nic dodawać.
Po otworzeniu pudełka z jajkami na wewnętrznej stronie wieczka lub z boku najczęściej jest informacja o sposobie chowu.
W 100% popieram ta akcję i uważam, że jest zdecydowanie zbyt mało nagłośniona!
A teraz z innej beczki.
Siara pierwszo piątkowa!
Z okazji pierwszego piątku miesiąca wybrałam się do spowiedzi (reżimu kościelnego ciąg dalszy!). Jak Bóg przykazał stanęłam w kolejce do Komunii Świętej puszczając przed siebie starszą moherową babcię. Nagle robie krok do przodu i.. dup! Leżę pod nogami Szreka! W skupieniu sie modlący Andrychowianie nagle wybuchnęli śmiechem, nie wyłączając ministranta trzymającego paterę (tak sie to nazywa?).
Podnosze się z posadzki i co widzę?! Sprawczynią była owa moherowa babcia, którą przed siebie wpuściłam i która nagle zapragnęła uklęknąc tuż pod moimi nogami.
No ale w sumie, to.. mogłam być bardziej uważna.
Na koniec pewien refren:
A ja jestem punk
i w ramach walki ze wszystkimi schematami
Ja jestem punk
Lubię laski z małymi cyckami!
Czy ja już wam mówiłam, że kocham Grabaża? M.in. za tą właśnie piosenkę jak za każdą inną=D
Biore udział w kilku konkursach fotograficznych, m.in. o tematyce wiosennej. Chciałam, żeby było słonecznie, radośnie i tak w ogóle słitaśnie. Ale co? Cienie, kuźwa! Cienie! Moi najgorsi wrogowie! Oto co wyszło, z pokracznych walk w fotoszopie:
<KLIKAĆ NA ZDJECIA>






Sesja ‘na spontana’ + cienie + byle jakie tło = kiła i mogiła.
Żal mi siebie;p
Jutro powtórzę tę sesje w ciekawym miejscu (zadupie) i w dobrym świetle.

A ten słitaśny mordziak to Aria. Bydle Norka.

Oto i Cylek na moich ulubionych schodkach, gdzie jutro będę zdjęciować misys Natalię vel. Rudą^^
[Czwartek - Vavamuffin. Kto się wybiera?]
Ryba
more...
kwi
Autor tekstów Farben Lehre (Dezertera po części też) chyba miał jakiś uraz do hipokrytów. I ja tez mam. A przed chwilą z przerażeniem stwierdziłam, że sama bywam hipokrytką. Bo:
Obserwując (jedno z moich ulubionych zajęć) ‘kręgi towarzyskie’ naszego gimnazjum zauważyłam, że niejednokrotnie królują tam siatkarze. Niby mi to nie przeszkadza, wisi, dynda i powiewa, ponieważ stwierdzam, że obecnie siatkówka robi bardziej za obowiązkowy atrybut lansera, a nie za pasję.
Ale zaraz zaraz. Zadałam sobie pytanie: po co kobieto trzy lata chodziłaś na wszelkie sksy i treningi, mimo że nie znosiłaś dziewczyn, z którymi przyszło ci grać (oczywiście nie wszystkich;)?! Czemu tak ci zależało na tym, żeby babka wzięła cie na każde zawody?!
Bo chciałam, żeby ktoś mnie lubił. Nie ktoś jako jedna konkretna osoba, tylko ktoś, jako ktokolwiek (Rozmowy w Toku z serii moja smutna historia;p).
Nawiasem mówiąc plan wypalił tylko po części – byłam na każdym treningu (chora czy zdrowa), pojechałam na każde zawody na jakie jechać chciałam i nawet przystępnie nauczyłam się grać (jaką to umiejętność teraz zatraciłam).
Druga cześć planu nie wypaliła.
Hipokrrrrrryzja. Oł jesssss.
No i kupka. Miałam konto na last.fm od 2006 roku, ale zainteresowałam się nim wczoraj, kiedy przyszło mi odebrać zaproszenie od Miłosza.
Last.fm to fajna rzecz jest. Miałam potężną bibliotekę ponad stu wykonawców.
System, Hey, Strachy, Pidżama Porno, Bob Marley, Beatelsi, Janis Joplin, Amy Winehouse, Happysad (stare! stare! ;p), Akuraci, Bukowina, Stare Dobre…
A teraz co?! Awaria! I musze zakładać konto od nowa – od teraz jestem Akyszowa.
CUD SIĘ STAŁ!
Vavamuffin 7 maja w Andrychowie! w MDK! W czwartek idę po bilet^^
Ostatnie reggae jakie grało w MDK to Leggo Beas (nie jestem ich fanką, niestety). Przed nimi byli DLS (nawet lubię) i Maleo.
Jest! Jest! Jest! xDD
Dostałam kartkę w ocenami. Takie oceny, jakie mam z niemca to bym chciała mieć z każdego przedmiotu.
Btw – widziałam ostatnio tusz do rzęs o dźwięcznej nazwie ‘Sexi Curves’.
A teraz sesyja z Olą [jak klikniecie na zdjęcie to sie pojawi nowe okienko, gdzie będzie ono w normalnym rozmiarze] :











Piosenka na dziś, z okazji koncertu Vava, którym będę się jarać przez najbliższy tydzień^^
Ryba
more...
kwi
Jak to już na kursach bywa ja i mój partner/ka Anna Z. wymiatamy i dostarczamy wszystkim rozrywki xD Dziś skorzystał z tego również Łukasz, który przyszedł odwiedzić p. Marka =P
Podsumowując i uogólniając to jesteśmy bardzo utalentowane, zawsze skupione, nigdy w połowie nie zapominamy układu a Anka nigdy nie próbuje włożyć mi łokcia do oka. Tak =D
Na naszej-klasie (a dokładnie to tu) jakaś laska chciała mi ‘pojechać’. Niestety inteligencją kobitka nie grzeszy i średnio jej to wyszło. Nie pierwsza i nie ostatnia, która próbuje sobie do mnie zacząć i wszystko byłoby tak jak zwykle, gdyby nie to, że jej wujkiem jest pan Skorupa xD
I z tego powodu chwile myślałam o tym, żeby skasować wszystkie komentarze albo i zdjęcie, zbanować dziewczynę i ogólnie wszystko wyciszyć, ale.. nie mam tego w zwyczaju;>
Właściwie to puki co jestem bardzo delikatna i nie można mi nic zarzucić. O.
Statystyka na mym fotoblogu skacze (obecnie mam 200 wejść na dzień^^) i coraz więcej ludzi zaczyna pytać mnie, jaki mam aparat (jakby nie pisało pod każdym zdjęciem..). I oczywiście każdy zgrywa profesjonalistę – ostatnio zaowocowało to bardzo profesjonalnym pytaniem: ile zdjęć mieści mi sie na karcie aparatu?!
Odpowiadam: 300 ;p
And now one week with macro photography on akysz.pl ;D
more...
kwi
No to wolne. Plany? Zdjęcia! Porobie troche makro (zbliżenia na kwiatki, robaki itp.), sesje Iczi, Cylkowi, Oli i Natalii. Może wyjdzie coś fajnego na konkurs szkolny (kategorie są tak ogólne, że aż boli – ‘świat’, ‘ludzie’ itp.)
Mam dużo taśmy z starych kaset z muzyką i nie mam pomysłu jakie zdjęcie można by z nią zrobić. Macie jakiś pomysł?
Na informatce uczymy robić się strony www. Po raz pierwszy przydała mi się jakaś umiejętność nabyta na jakże genialnych lekcjach informatyki z jakże genialnym mister Białowem (włączcie sobie naszą klasę, a jakby ktoś wchodził to szybko klikacie Worda, którego macie mieć na pasku) – ustawiając motyw bloga chciałam zmienić kolor tła doszłam do jego zapisu w formie php gdzie dało się majstrować przy rozmiarach itp.
Rozwalił mi się warkocz w szkole (nie będę ośmieszać tu Tomka i nie powiem w jaki sposób) więc Aga uczesała mi go na nowo (to jest moje kalectwo – nie umiem sobie zrobić symetrycznego warkocza;p) i co? Mama sie o to obraziła. Tak, obraziła sie o to, że podobał mi się warkocz upleciony przez moją przyjaciółkę i stwierdziła, że więcej nie będzie mnie czesać.
Hahaha.
Mam niusa! Tomiczek umie się smiać =D
Śmiał się całą lekcje z naszych ‘patentów’
Pasztet „Oblech” dla pasztetów i maszyna „Lupita 200″ produkująca łopaty i mająca zrewolucjonizować rolnictwo (łopata dla każdego rolnika!).
Wywiadówka zaczęła się pół godziny temu, a moja mam spi w pokoju obok. Nigdy nie chodzi, więc dziś tez nie poszła. Uslyszałaby pewnie tylko kondolencje z powodu moich brakniętych dwóch punktów, że poprawiłam się w zachowaniu (w pierwszym półroczu miałam -55 pkt, a w tym mam chyba tylko -10, od Dżadwigi lub pani Stańczak) i w ogóle cudowne dziecko byłam.
Nie powiem wam jaką miałam srednią na półrocze (żal, ale pewnie i tak wiecie) ale jak się postaram to na koniec rou wyjdę na 5.0. Z resztą nie daje sobie innej możliwości.
[tu cenzura?]
Dobra dobra koniec notki. Nie mam ostatnio o czym pisać. Ide robić to macro.

Oto i moj tat robiący Ave satan oraz moja ciocia podobna do Victorii Beckham ve. Posh na weselu;D
Piosenka na dziś xDxDxD
Rybba
more...
kwi
Późno chodzę spać, wcześnie wstaje, nie mam apetytu, pół dnia kimam oglądając (np. dziś) Pimp My Ride, a drugie pół… sama nie wiem co robię.
Tak czy siak – czuję się troszkę lepiej, mimo że obeszło się bez wizyty u mister Paprockiego i jego cudownych uwag:
Paprocki -Ależ ty spuchłaś po twarzy, nie boli cię to?
Mama: – Yyyy.. taka uroda, taka uroda!
Paprocki – Ano tak.
Ja wiem, że jestem piękna, prosze mi o tym nie przypominać xD Mimo wszystko lubię tego lekarza;)
Mama przechodzi samą siebie (w sensie negatywnym) a w pokoju mam taki bałagan, że za niedługo będę potrzebowała buldożera.
Chce do szkoły! (tak, to u mnie normalne;p)
Klasa bije rekordy obecności od kilku osób na biologii o 8 rano do 14 na matmie o 13:30.
A oto i lista pozycji książkowych wartych uwagi gimnazjalisty. Naszymi tegorocznymi lekturami są książki na poziomie 5 klasy podstawówki. „Wojna Trojańska”, „Tajemniczy Ogród” (o zgrozo!), „Biały Kieł” przechrzczony na „Biały Kał” oraz „Przygody Hucka Finna”. Nie wiem; śmiać się czy płakać;p?
Teoretycznie powinnam się cieszyć bo nie raz czytałam już te książki a niektóre przerabiałam już w podstawówce.
Ktoś wrzucił na nk zdjęcie grupowe klasy 4c:

Od lewej: Adamus, Borówka, Bubik, Rafał, Ryczita, Cintas, Buras, Maciek, Misys Jadwiga, Patka, Kludia, ja, Katarzyna, Dżu Dżu, Jessi, Karolina, Matra, Martinek, Hutyra, Chwastu, Kamil i Grocki.
Ahhh jak oni mnie nie znosili. W sumie niekiedy z wzajemnością.
Znalazłam zdjęcia z wesela jakichś moich krewnych z października xD:
more...